*Ksiega Gosci*

* Napisz Cos Madrego
* Poczytaj


*Akta Archiwalne*

2005
lipiec
marzec
luty
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
kwiecień



*Linki*

JAK KTOŚ CZEGOŚ SZUKA, TO ZNAJDZIE

JAK ZLE MNIE ZNASZ??
friend test

INNE BLOGI I STRONKI
Upadly Aniol podobno jej blog leczy
IDA blog najwrażliwszej dziewczyny, jaką kiedykolwiek spotkałam
BIJOU blog gościuwy z mojej klasy (Moniki)




Napisz do mnie


Popieram Anarchizm



 






























2005-07-06 23:01:12 >>cd...

Chlip...chlip...I jak tutaj zaufać, próbować się zaangażować? Trudno być głuchym na znaki, nie wiem, może źle je odczytuję. Jeżeli to nie się nie uda, to prawdopodobnie jestem stworzona by być samotnym strzelcem. To mnie nie satysfakcjonuje.
Pragnę mieć koło siebie kogoś silnego, kto mógłby mnie wspierać, ocierać łzy i poprawiać humor pocałunkami.


Podobno blizny pokazują, czego nauczyła nas miłość. Tych śladów mam dużo, czuję, że już za dużo, mimo wszystko to ona niczego mnie nie nauczyła, niczego. Wciąż te same, głupie, dziecinne i naiwne błędy. najgorsze jest ścieranie się z upokorzeniem lub nagłe rozczarowanie, bo nie umiem czytać w myślach. Chyba myślę, to co chcę.

skomentuj (6)




2005-07-06 21:25:29 >>kolejna porażka

Strasznie długo tutaj nie zaglądałam. Miałam dużo spraw do załatwienia albo pustkę w głowie. Staram się coś napisać, bo właśnie w tej chwili chciałabym sobie z kimś pogadać.
Właśnie wróciłam z ważnej rozmowy z pewnym KIMŚ. Po prostu poszłam tam do niego, razem z Grzesiem i z Idą. Kiedy doszliśmy na miejsce i go ujrzałam od tak dawna - zaschło mi w ustach. Musiałam z nim pogadać, rozjaśnić sytuację. Jak zawsze, musiałam zawieść samą siebie. Powiedziałam pierwsze przygotowane zdanie, a potem już nie mogłam z siebie wydusić nic sensownego. Nie potrafiłam wywalczyć swego. Nie byłam w stanie powiedzieć wprost, żeby go nie przestraszyć, jeśli można to tak nazwać. Trochę krążyłam myślami, próbowałam naprowadzać go metodą skojarzeń, ale chyba nie odgadł... Powiedział:"Spoko, pozostajemy znajomymi, tak jak do tej pory. Nie pamiętam nic z tego wieczoru, naprawdę - i te maślane spojrzenie oczy." Nie powiedziałam, że nie chce by był TYLKO moim znajomym, ale jakoś takie teksty przychodzą mi do głowy poniewczasie. Jednakże nie myślę, że sprawa jest całkowicie przegrana. Mam zamiar jeszcze z nim porozmawiać i się upewnić, ale juz tam nie wrócę.

skomentuj (0)




2005-03-19 18:10:10 >>Jeszcze żyję

Nie nudzi mnie czekanie, dopóki słyszę
muzykę Pink Floydów
i bicie serca we mnie

skomentuj (10)




2005-02-04 19:21:45 >>rekonwalescencja (nie dopracowany)

Drzewo o wschodzie słońca
przenika swoją jesienną płachtą
wraz ze jej wiecznym kochankiem,
swoim światłem,
który powoduje, że istnieje.

Tańczy przed nim, porusza się
w rytm chłodzącego wiatru
pokazuje swe walory
ukrywa złe wspomnienia sprzed lat.

Chowa te rysy na swojej skórze,
pokryte warstwą zielonych siniaków,
które podobno wskazują ludziom północ.
Światło i tak to wszystko dostrzegło.
Kocha ją w calości. Za wszystko...

skomentuj (5)




2005-02-04 19:08:56 >>BN2

Oślepieni przez los
będziemy się tarzać w tym bagnie
pełnym wszystkich
złych myśli swoich
złych słów swoich
złych uczynków swoich
zamknięci w czeluści siebie samych
bez krzty żalu ani skruchy
będziemy otaczać się skorupą
odgradzać się
zakochani w sobie
cierpieć

skomentuj (0)




Created by Smeagol-Gollum
dla szablony4u